Kiedy wrócili do domu, pani Baker zauważyła, że Elena lekko skinęła głową i pobiegła do swojego pokoju. Gosposia chciała początkowo zatrzymać Elenę, ale zorientowała się, że wyraz twarzy kobiety był pospieszny, jakby uciekała przed czymś.
Pani Baker spojrzała na Ryana ze zdziwioną miną. – Paniczu, co stało się Pani?
– Nic. – Ton Ryana również był chłodny.
Pani Baker nie mogła powstrzymać zmarszcze
















