Słysząc to, wyraz twarzy Masona stężał. Nagle poczuł się bardzo zdziwiony. Jak Ryan mógł odgadnąć, o czym myślał?
– Stary Mistrzu Lewis, są pewne rzeczy, o których nie chcę mówić. Nie oznacza to jednak, że o nich nie wiem. Musi pan w przyszłości lepiej pilnować swojego syna.
Ton Ryana był chłodny. Opowiedział im o tym, co się dzisiaj wydarzyło, celowo lub nie. Groził również Masonowi. Chciał, żeby
















