Spencer podszedł bliżej i zobaczył uwięzioną Elenę. Nie mógł ukryć zaskoczenia. – Z daleka widziałem sylwetkę podobną do ciebie. Nie spodziewałem się, że to naprawdę ty.
Elena usiadła bezpośrednio na ziemi i spojrzała na mężczyznę, od którego oddzielała ją tylko tafla szkła.
– Myślisz, że to zabawne? – zapytał Spencer. – To, że pracujesz w nadgodzinach, jest w porządku, ale żeby dać się zamknąć?!
















