Elena mocno ścisnęła torebkę i odwróciła się. Patrząc na grupę dam przed sobą, powiedziała z lekkim uśmiechem: – Właściwie przyszłam tu na zakupy. Starsza siostro, ty też jesteś tu, żeby coś kupić, prawda?
– Siostra? Amara, od kiedy masz młodszą siostrę? Dlaczego nigdy wcześniej nie słyszałam, żebyś o tym mówiła?
Kobieta stojąca obok Amary miała piskliwy głos. Sposób, w jaki mówiła, sprawił, że Elena poczuła się bardzo niekomfortowo.
Mówiąc to, kobieta uważnie zmierzyła Elenę od stóp do głów. Nagle zdawała się coś sobie przypomnieć, a jej oczy rozbłysły. – Och, teraz pamiętam! To ta Elena, która została wyrzucona przez twojego dziadka. Dlaczego jest ubrana tak nędznie? Czy próbuje przynieść wstyd waszej rodzinie Lewisów?
Ton innej kobiety stał się jeszcze ostrzejszy. Spojrzała na Elenę z kpiną. Patrzyła na nią tak, jakby patrzyła na żebraczkę.
Elena prychnęła zimno. Wiedziała, że nie mogą powiedzieć nic dobrego. Kobiety, które zadawały się z Amarą, nie były dobrymi ludźmi.
Te kobiety z pewnością zrobiłyby wszystko, by przypodobać się Amarze i drwić z niej.
Amara zauważyła, że mina Eleny wyrażała pewne niezadowolenie. Nie mogła powstrzymać zadowolonego uśmiechu i powiedziała: – Nie mów tak. Chociaż mojej siostry zazwyczaj nie ma w rodzinie Lewisów, wciąż jest członkiem rodziny.
– Jej ubrania są zbyt obskurne. Czy ona jest z rodziny Lewisów? Amara, tylko ktoś tak dobry jak ty przyznałby, że ona jest twoją siostrą. Gdybym była tobą, kazałabym jej wynosić się jak najdalej. Kiedy zobaczyłam jej nędzny wygląd, poczułam się, jakby zaraziła się jakąś chorobą zakaźną.
Kobieta zakryła nos, mówiąc to. Zachowywała się tak, jakby Elena naprawdę miała chorobę zakaźną.
Elena nie rozzłościła się, zamiast tego zaśmiała się. Spojrzała na kobiety, które próbowały przypodobać się Amarze i powiedziała: – To wasza wolna wola, by podlizywać się innym. Ale nie wyzywajcie ludzi na chybił trafił. Inaczej usta wam zgniją!
– Kogo wyzywasz? – Kobieta obok Amary wpadła w furię, słysząc słowa Eleny.
Elena nie hamowała się, rozmawiając z tego typu osobą. – Jeśli spojrzysz w lustro, dowiesz się, kogo wyzywam.
Poza tym często słyszała ostre słowa. Więc nie brała ich sobie do serca.
Amara lekko zmrużyła oczy. Nie widziała Eleny od kilku dni. Ta kobieta potrafiła teraz mówić i się bronić. Wyglądało na to, że jej temperament pogorszył się po wejściu do rodziny Monor.
Amara spojrzała na Elenę i uśmiechnęła się chłodno. – Stella, moja młodsza siostra jest teraz Drugą Młodą Panią rodziny Monor. Reprezentuje nie tylko rodzinę Lewisów, ale także rodzinę Monor. Jeśli będzie nękana, Monorowie obwinią nas. Nie będę w stanie wytłumaczyć się mojemu szwagrowi.
– Żona Drugiego Panicza z rodziny Monor? – Stella ucieszyła się jeszcze bardziej, słysząc to.
– Czy to ten kaleka ze sparaliżowanym dołem? Słyszałam, że najbardziej nie potrafi kochać kobiet. Czy życie twojej siostry po ślubie jest szczęśliwe? – Na koniec zdania Stella wybuchnęła śmiechem.
Elena uśmiechnęła się szyderczo i powiedziała z lekkim uśmiechem: – Jesteś zazdrosna? Chcesz, żebym oddała ci pozycję Drugiej Młodej Pani?
– Czy ci zazdroszczę? – Stella chciała powiedzieć coś sarkastycznego, ale bała się, że to naprawdę dotrze do rodziny Monor. Nie było mądrym z jej strony drwić publicznie z Drugiego Panicza.
Stella nie odważyła się besztać rodziny Monor. Ale odważyły się obrażać Elenę.
Stella zrobiła krok do przodu i wymierzyła Elenie siarczysty policzek. – Muszę cię dzisiaj nauczyć rozumu!
Elena nie spodziewała się, że Stella nagle zaatakuje. Jej twarz przechyliła się w bok i poczuła lekkie zawroty głowy po uderzeniu.
Poczuła w ustach słony smak. To była krew.
Elena otarła krew z kącika ust i nagle głośno się roześmiała. – Hahaha...
Trzy kobiety nie rozumiały, dlaczego się śmieje. Czyżby była głupia?
Amara również nie widziała wyraźnie, co Elena chciała zrobić.
– Z czego się śmiejesz? – Stella spojrzała na zachowanie Eleny i nagle straciła pewność siebie.
– Śmieję się z tej kobiety, bo jest bardzo głupia. Chociaż jestem porzuconą córką rodziny Lewisów, to teraz jestem Drugą Młodą Panią rodziny Monor.
– I co z tego? Jesteś tylko wdową przy żywym mężu. Nie zapominaj, Ryan Monor nie jest panem rodziny Monor!
Co więcej, nie będzie panem rodziny Monor w przyszłości. Elena nie miała w nim żadnego oparcia.
– Dlatego powiedziałam, że jesteś głupia – Elena powoli zbliżyła się do Stelli i powiedziała: – Jeśli przekażę słowa, którymi obraziłaś mojego męża, jak myślisz, co się z tobą stanie?
Jeśli ludzie z rodziny Monor się wściekną, ukarzą nie tylko Stellę, ale także całą jej rodzinę.
Stella nieco się przestraszyła, słysząc to. Zrobiła krok w tył i wycofała się ze swoich słów: – Co powiedziałam? Nic nie powiedziałam. Nie wrabiaj mnie!
Elena widziała, że Stella wciąż nie rozumiała swojej sytuacji. Przypomniała jej uprzejmie:
– Myślisz, że Rodzina Monor uwierzy mnie czy tobie?
















