Choć ton Henry’ego był nieco karcący, naprawdę myślał o dobru swojej siostry. Widział, że z Amarą nie jest łatwo sobie poradzić.
Kiedy Linda to usłyszała, wpadła w jeszcze większą złość. – Bracie, jestem twoją rodzoną młodszą siostrą. Jak możesz tak do mnie mówić? Odkąd pojawiła się Freya, już mnie nie lubisz. Czy ona naopowiadała ci czegoś do ucha? Wiedziałam! Ta kobieta na pewno ma złe zamiary.
















