PUNKT WIDZENIA MIRACLE
– Matthew! – wołam za nim, idąc jego śladem przez gęsty las.
Jego złocistobrązowe włosy kołyszą się, gdy łagodny wiatr smaga jego ciało. Odwracając się, posyła mi ten sam promienny uśmiech, a ja wypuszczam cicho powietrze.
Widzieć go z tak bliska zawsze było dla mnie przyjemnością. Przynajmniej mogę go widywać w moich snach. To powinien być koszmar, ale nim nie jest, tylko







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)
