PUNKT WIDZENIA MIRACLE
Po tym, jak przepraszam za wszystko i za nic, jak kompletna idiotka, on obdarza mnie jedynie kamiennym wyrazem twarzy.
– Za co przepraszasz? – pyta, a jego oblicze pozostaje niewzruszone.
W końcu zapytał. Myślałam, że nigdy tego nie zrobi.
– Ja… – urywam, nie znajdując odpowiednich słów ani właściwej wymówki.
Czy powinnam powiedzieć mu prawdę? Czy uwierzy mi, jeśli powiem, ż
















