PUNKT WIDZENIA MIRACLE
Cain przyszedł po mnie i zabrał mnie z powrotem.
Dopiero po tygodniu w końcu wzdycham z ulgą i pozwalam umysłowi odpocząć, ponieważ bez względu na to, co Cain robi mi osobiście, nie pozwoli, by ktokolwiek inny mnie skrzywdził.
To dziwne zaufanie, jakie w nim pokładam, ale wciąż ufam, że obroni mnie przed wszystkimi, nawet jeśli mnie nienawidzi.
Myśląc o tym, zachowuje się wo
















