PUNKT WIDZENIA MIRACLE
– Gorący. – To słowo wyślizguje się z moich ust, zanim zdążyłam w ogóle pomyśleć o zamknięciu tej mojej niewyparzonej gęby.
On piorunuje mnie wzrokiem, przenosząc spojrzenie z moich oczu na pamiętnik, który trzymam w dłoniach.
Och. Szlag.
To właśnie o tym teraz myślę, starając się nie myśleć o jego obojczyku i nagiej klatce piersiowej lśniącej od potu. Mój wzrok błaga, by pr
















