PUNKT WIDZENIA CAINA
– Więc teraz pieprzysz ją? – Olivia drwi ze mnie, a jej kły się wydłużają.
– Nie muszę ci się tłumaczyć, Olivio. Znaj swoje miejsce. – Wzruszam ramionami, wzrokiem podążając za znikającymi plecami Miracle.
To niezbyt bezpieczne, by odchodziła sama, ale chyba mam większy problem na głowie.
– Alfo. Kocham cię. – Uświadamiając sobie, że przekroczyła granice, głos Olivii łagodniej
















