PUNKT WIDZENIA MIRACLE
– Ciii… Nic nie mów. Bez względu na to, co się stanie, nic nie mów, dobrze? – szepcze do mnie, a mój wzrok jest przyciągany do jego oczu.
– Dobrze. – Kiwam głową po chwili, zdając sobie sprawę, że nie chce słyszeć mojego głosu.
Jego srebrzystoszare oczy zmieniają kolor na jarzącą czerwień, co sprawia, że przełykam ślinę.
Jego kciuk, który krążył wokół małżowiny mojego ucha,
















