PUNKT WIDZENIA MIRACLE
Zaciskam usta, słysząc, co właśnie powiedział. Kiedyś go kochałam? Czy naprawdę byłam aż tak głupia? Po pierwsze, odmawiam wiary w to gówno, a po drugie, Cain twierdził, że kochałam go od samego początku.
– To trudne – mruczę pod nosem, zapominając na chwilę, że jestem wilkołakiem, a mężczyzna siedzący naprzeciwko mnie to psychopatyczna, żądna krwi hybryda, która usłyszy m
















