PUNKT WIDZENIA MIRACLE
Moje oczy pozostają szeroko otwarte, niezdolne skupić się na czymkolwiek, gdy on odsuwa się natychmiast po muśnięciu moich ust.
Jestem oszołomiona, ponieważ stało się to tak nagle.
– Mówiłem ci – szepcze, wciąż pochylony blisko mojej twarzy.
Mrugam gwałtownie, wyrywając się z otępienia. Mój wzrok natychmiast przyciągają jego srebrnoszare oczy.
– To nie tak, że… całowaliś
















