PUNKT WIDZENIA MIRACLE
Chwyta mnie w talii i przyciąga blisko, zanim jego usta zderzają się z moimi.
Mocno ssie moje wargi, sprawiając, że jęczę prosto w jego usta. Przyciągając mnie jeszcze bliżej, całuje mocniej, na chwilę odbierając mi dech.
Całowanie go jest jak skok do morza ognia bez żadnej ochrony. Spłonę żywcem, ale nie potrafię się teraz od tego oderwać.
Jego język nurkuje w moich ustach,
















