PUNKT WIDZENIA MIRACLE
Olivia zabiera mnie do Watahy Półksiężyca i ku mojemu zaskoczeniu żaden członek watahy mnie nie atakuje, nawet gdy przechodzę obok nich. Rozmawiają o mnie, ale nikt tak naprawdę na mnie nie naciera.
Zastanawiam się, dlaczego nic nie mówią ani nic mi nie robią, ale zgaduję, że... to dobrze.
– Mira! – woła mnie Matthew, a ja podnoszę głowę.
Stoi w pewnej odległości. Na jeg
















