PUNKT WIDZENIA MIRACLE
Po tym, jak powiedział, że zmusi mnie do odrzucenia go, wezwał Xaviera i odesłał mnie z powrotem do tych uroczych lochów.
Jest tu tak fajnie. Można godzinami gapić się w ciemność i w kółko rozmyślać o wszystkim.
Wzdychając, podciągam kolana pod brodę i opieram plecy o ścianę, siedząc i zastanawiając się, co teraz zrobić.
Dlaczego go pocałowałam? To jedyne, o czym myślę o
















