PUNKT WIDZENIA MIRACLE
Śnię. Wiem o tym, ale to wydaje się zbyt realne.
Znów widzę jego wspomnienia. Zastanawiam się, jak to w ogóle możliwe, ale nie mam na to odpowiedzi.
Patrząc jego oczami, widzę ciała ułożone na ciałach. Masakra.
To wygląda na dzieło bestii i w głębi duszy wiem, że to on to zrobił. Zabił ludzi. Mnóstwo ludzi, a teraz po prostu gapi się na nich bez krzty żalu. Albo być może żał
















