PERSPEKTYWA MIRACLE
Lucas zostawia mnie przed domem Mirandy głęboko w lesie.
Biorąc głęboki oddech, podchodzę do piętrowego domu i pukam w drewniane drzwi.
Przez chwilę nie otwiera, więc pukam znowu. I znowu.
Nikt nie otwiera. Przekręcam klamkę i drzwi otwierają się same. Musiała wyjść, a skoro nikt tak naprawdę nie może okraść wiedźmy, zostawiła otwarte drzwi.
Robiąc krok do środka, czuję dreszcz







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)
