Tchórz? Ja?
Wściekłość odmalowała się na pięknej twarzy Kathleen, gdy gniew w niej zawrzał. – To ty jesteś tchórzem! Rozwiedź się ze mną, jeśli starczy ci odwagi!
– Nie, nie zrobię tego. – Samuel był bezwzględnie nieustępliwy. – Masz nigdy więcej nie wspominać o tym temacie.
– Więc wciąż nie zgadzasz się na rozwód, tak? – Kathleen chwyciła jego telefon, po czym podała mu go. – Zadzwoń do Nicolette
















