Wróciwszy do swojego pokoju, Kathleen wyjęła telefon i zadzwoniła do Christophera.
– Chris, czy ty jesteś idiotą? Dlaczego zgodziłeś się na pomysł Charlesa? – Kathleen była zirytowana.
– Nie krzycz na niego. Sam postanowiłem to zrobić – odpowiedział Christopher łagodnym głosem.
Kathleen westchnęła. – Dziękuję ci, Chris. Ale naprawdę nie musisz tak wiele dla mnie poświęcać. Nigdy nie będę w stanie
















