Gdy lekarz wyszedł, dostrzegł ponury wyraz twarzy Samuela i zamierzał czym prędzej się oddalić, nie chcąc ściągać na siebie kłopotów.
– Stój – rzucił Samuel lodowatym głosem.
Lekarz zatrzymał się i zapytał nerwowo:
– Panie Macari, w czym mogę pomóc?
– Oglądał pan nagranie z kamer monitoringu? – zapytał chłodno Samuel.
Lekarz przytaknął.
– Tak, oczywiście. To poważna sprawa.
– Czego użyła Kathleen,
















