– Nie tknę Nicolette – powiedział Samuel chłodnym głosem.
Tylko Kathleen potrafiła go oczarować.
Jednak Kathleen nie chciała mu wierzyć.
Zamknęła oczy. – Pozwól mi wstać z łóżka. Mam dziś jeszcze mnóstwo rzeczy do zrobienia.
– Co masz dzisiaj do zrobienia? – zapytał Samuel.
– Rano muszę odwiedzić Benjamina w szpitalu, a po południu zamierzam odwiedzić Madeline – wyjaśniła Kathleen.
– A co ze mną?
















