Samuel wniósł Kathleen do samochodu i pomógł jej zapiąć pasy.
Kathleen pchnęła drzwi, lecz zorientowała się, że zostały zablokowane.
Zacisnęła zęby i syknęła:
– Wypuść mnie! Przesadziłeś!
Szczypiąc ją w policzek swoimi szorstkimi, a zarazem smukłymi palcami, zapytał:
– Przesadziłem, ale co możesz z tym zrobić?
– Samuel, jeśli odważysz się znów mnie sprowokować, publicznie ujawnię nasz związek i zr
















