– Słucham? – Kathleen była zaskoczona tą sugestią. Potem przypomniała sobie, jak wyglądał Samuel tuż przed jej wyjściem.
Czasami, gdy mówiła do niego łagodnie, uśmiechał się.
W przeciwnym razie Samuel rzadko uśmiechał się na co dzień.
Kathleen bała się, że rodzina zostanie zniechęcona kamienną twarzą Samuela.
Federick uśmiechnął się. – Po prostu poproś go, żeby wszedł.
Kathleen wyglądała na nieco
















