– C-co? – Kathleen osłupiała.
Christopher zachichotał. – Jesteś zaskoczona?
Skinęła głową.
– Tylko żartowałem. – Usta Christophera wygięły się w uśmiechu. – Chodziło mi o to, że przyjaciel to dodatkowa para rąk do pomocy, prawda?
Wiedział, że nie może teraz jasno wyrazić swoich intencji, ponieważ Kathleen nie była jeszcze rozwiedziona z Samuelem.
Kathleen była osobą, która mocno trzymała się swoic
















