Kathleen postąpiła krok naprzód i wpatrywała się w lekarza błagalnym wzrokiem. – Pozwól mi to zrobić! Proszę, daj mi spróbować!
Lekarz zmarszczył brwi i zapytał: – Pani?
Wyjaśniła: – Jestem Kathleen Johnson. Moi rodzice byli tutaj lekarzami. Mój dziadek również.
Słysząc to, lekarz zachmurzył się.
Pielęgniarka oddziałowa potwierdziła: – Doktorze, jej ojciec to były dyrektor, doktor Johnson.
– Jest
















