Mimo to Kathleen nigdy nie uciekała się do żadnych sztuczek.
Patrzyła cicho i ze smutkiem, jak Samuel kocha i rozpieszcza inną kobietę.
Tłumiła swoje emocje. Kiedy było jej smutno, po prostu chowała się i płakała.
Nigdy nie zrobiła niczego podłego.
Aż pewnego dnia Diana odkryła jej uczucia do Samuela i przejrzała ją na wylot.
– Ty głuptasie, dlaczego mi nie powiedziałaś? – Diana była wniebowzięta.
















