Teraz Arthur poniekąd rozumiał, dlaczego Eleanor zawsze wydawała się tak wzburzona po rozmowie z Valerie.
Tak jak mówiła Eleanor, z Valerie naprawdę trudno było dojść do ładu. Wydawało się, że nic, co się do niej mówi, do niej nie trafia – była całkowicie niewrażliwa na wszystko.
Skoro łagodne podejście nie zadziałało, Arthur postanowił sięgnąć po bardziej stanowcze środki.
Powiedział chłodno: „Do
















