Następnego ranka Camille wyjechała na zagraniczną konferencję.
Kiedy zadzwoniła Chloe, Valerie nie mogła powstrzymać uśmieszku. „Powiedz swojemu kuzynowi, żeby jeszcze trochę pobył gruby. Camille wyjechała. Nie będzie jej w mieście przez jakieś miesiąc”.
Chloe brzmiała na zaskoczoną. „Skąd to wiesz? Dzwoniła do ciebie?”
Valerie: „Tak, zadzwoniła do mnie wczoraj o pierwszej w nocy”.
Chloe zaśmiała
















