Valerie była o krok od wymknięcia się po cichu.
Wydawało jej się, że wcześniej wyjaśniła Alessandro wszystko na temat Tristana, ale teraz, czując otaczający go lodowaty chłód, zdała sobie sprawę, że chyba nie do końca.
Podeszła do Tristana, gromiąc go wzrokiem. „Czego chcesz? Zjeżdżaj stąd, natychmiast”.
Tristan nie ruszył się z miejsca, tylko drwiąco się uśmiechnął. „Gdybym tu nie przyszedł, nigd
















