Czy Valerie czuła do niego obrzydzenie z powodu Sienny? Czy może przez tego obcego faceta w jej mieszkaniu? Tristan nie mógł przestać o tym myśleć.
Nagle dotarło do niego, że być może — tylko być może — Valerie w ogóle nie zależało na ślubie z nim.
Myśl o tym, że była „niezainteresowana”, uderzyła go niczym pięść w pierś. Aż trudno było mu złapać oddech.
Chwycił ją mocniej za nadgarstek i rozkazał
















