W studiu Valerie całe popołudnie spędziła na spotkaniach.
Dokładnie o szóstej zadzwonił jej telefon. To był Alessandro. — Zejdź na dół. Zaparkowałem przed budynkiem — powiedział.
— Wiesz, że nie wolno tam parkować? Dlaczego nie zjechałeś do podziemnego garażu? — spytała Valerie.
— Właśnie dlatego się pospiesz — odpowiedział krótko Alessandro.
— Dobrze — Valerie odłożyła słuchawkę i pośpiesznie wci
















