Gavin odwrócił się i w sekundzie, gdy jego wzrok napotkał oczy Alessandra, całe jego ciało napięło się jak struna.
W Alessandro było coś, co utrudniało oddychanie.
Samym swoim staniem tam, nic nie robiąc, roztaczał wokół siebie aurę niebezpieczeństwa.
Głos Alessandro był niski, ostry jak brzytwa. „Groziłeś jej?”
Gavin przełknął ciężko ślinę, przenosząc wzrok z Alessandra na Valerie.
Valerie skrzyż
















