Valerie zeszła na dół zjeść lunch.
Kuchnia przygotowała wszystkie jej ulubione potrawy. Mówiła wprawdzie, że nie jest głodna, ale gdy tylko dotarły do niej znajome zapachy, nie potrafiła się oprzeć. To był smak domu.
Przez dwa lata pobytu w West Harbor nie jadła takich pyszności, a teraz, gdy miała je przed sobą, nie mogła przestać jeść.
Pochłaniała posiłek na oczach służącej, która patrzyła na ni
















