Słowne ataki były specjalnością Valerie.
A gdyby kiedykolwiek doszło do walki wręcz, Gavin również nie miałby z nią najmniejszych szans.
Jej słowa sprawiły, że serce Gavina zaczęło walić jak młotem w klatce piersiowej.
Fakt, że w ogóle o tym wiedziała, tylko umocnił go w postanowieniu. Valerie musiała odejść. Jeśli by została, byłaby jedynie źródłem problemów, zarówno dla niego, jak i dla Sienny.
















