Valerie wpatrywała się w Tristana zimnym wzrokiem. "Odzyskałeś już jasność umysłu?"
Jeśli nie, na poważnie rozważała chwycenie całej miski wody i oblanie go od stóp do głów.
Tristan zacisnął zęby, a jego klatka piersiowa unosiła się i opadała wściekle. "Jak mogłaś..."
"Sponsor? Bycie na utrzymaniu? Tristan, jesteś idiotą. Zaczynam wręcz podejrzewać, że przez cały ten czas ukrywałeś problemy w zarz
















