Tak czy inaczej, Valerie miała wrażenie, że Tristan jest zupełnie bezradny, podobnie jak wszyscy wokół niego.
Do niczego się nie nadawali, wszyscy co do jednego.
„Sześćdziesięciosześcioletni facet? Poważnie, skąd oni v ogóle biorą takie informacje?”, pomyślała.
– Czy nie mówiłeś, że wrócisz za dwie godziny? Jesteś wcześniej.
Dzwoniła do niego wcześniej, a on kazał jej iść spać i na niego nie czeka
















