Gideon siedział zamknięty w domu przez cały dzień, co doprowadzało go do szału. Kiedy Audrey wreszcie wróciła, praktycznie wibrował z tłumionej frustracji.
W chwili, gdy weszła do pokoju, dał upust swoim myślom. 'Gdzie byłaś? Czekałem godzinami.'
"Potrzebujesz czegoś?" zapytała swobodnie Audrey, przeszukując szafę w poszukiwaniu piżamy, żeby przygotować się do prysznica. Połowa szafy była teraz pe
















