— Na jak długo? — zapytała Audrey, rozważając przez chwilę swoje opcje.
Gideon spodziewał się, że się zgodzi, ale nie przewidział, że narzuci limit czasowy na swój pobyt.
Gideon zacisnął usta, pogrążony w myślach. Nie mógł pozwolić sobie na ujawnienie jakichkolwiek myśli — nie chciał ryzykować, że Audrey znowu odczyta jego umysł.
— Gideon, musisz zrozumieć, że bez względu na powód, nie zostanę na












