— Mylę się? Kiedykolwiek zrobiłeś postępy w powrocie do zdrowia bez tego, żebym cię najpierw nie zirytowała? — powiedziała pewnie Audrey, bez cienia poczucia winy.
Marcus wyprostował się i zaczął słuchać z zaciekawieniem, zastanawiając się w duchu: „Jak to możliwe, że pani Lockwood, będąc tak łagodną, potrafi tak wyprowadzić z równowagi pana Lockwooda?”
— Na przykład udało ci się poruszyć rękami,
















