"Nie, już cię nie kocham." Głos Audrey był ostry i surowy, gdy próbowała naśladować władczą prezencję Gideona. Rozpaczliwie liczyła na to, że przybierając postawę silnej kobiety, zdoła odstraszyć Damiana.
"Jestem panią domu Lockwoodów," warknęła Audrey. "Puszczaj mnie w tej chwili, albo rodzina Vossów może zapomnieć o jakichkolwiek interesach w Veridii."
Damian pokręcił głową, a na jego ustach błą












