Vivienne osunęła się na podłogę z szoku, wpatrując się w Beatrice z niedowierzaniem.
Spoglądając na nią z góry z głęboką pogardą, Beatrice prychnęła: „Ty bezczelna mała żmijo. Naprawdę myślałaś, że zachodząc w ciążę z narzeczonym swojej siostry, utorujesz sobie drogę do rodziny Vossów? Marzenie ściętej głowy”.
Twarz Vivienne zbladła, a przez jej ciało przetoczyła się fala upokorzenia i paniki. Pot
















