Gideon wpatrywał się w Audrey, oniemiały. 'Dwa miliony dolarów dziennie? Nawet ja nie zarabiam takich pieniędzy' – pomyślał.
„I płatność musi być codziennie” – dodała Audrey, unosząc brew. Jeśli Gideon się nie zgodzi, nie widziała sensu w kontynuowaniu tej małżeńskiej farsy.
'Dobrze' – rzucił Gideon przez zaciśnięte zęby, niemal miażdżąc szczękę z wściekłości.
Audrey była jednak w duchu zachwycona
















