Szluchy Audrey w odpowiedzi tylko przybrały na sile. Skroń Gideona pulsowała frustracją. Nie potrafił pojąć, co tym razem powiedział nie tak.
„Biedna Addy, jest taka roztrzęsiona” – szepnęła ze współczuciem Genevieve, obejmując Audrey ramionami. Nie znając całej historii, czuła do Audrey wyłącznie współczucie. Ta scena przywołała wspomnienia o jej własnej córce, która zaginęła w tak młodym wieku,












