Wczoraj podczas kolacji udawałam chorobę, bo moja twarz zaczęła już podbiegać sińcami, a ból był tak silny, że ledwo mogłam się ruszać; dziś rano wcale nie było lepiej. Mam rozciętą dolną wargę, a na prawym kości policzkowej zarówno rozcięcie, jak i siniaka. Dzięki Bogu korektor wszystko zakrywa, chyba że ktoś przyjrzy się z bliska – wtedy można dostrzec ślad na kości policzkowej. Dzisiaj noszę ro










