"Idź do biurka pani Kemper i weź linijkę, która leży przy jej komputerze." Zane rozkazuje, a ja, zgodnie z umową, jestem mu posłuszna. Podchodząc powoli do biurka, znajduję drewnianą linijkę, o której mówił, i przynoszę mu ją. Kiedy ją ode mnie odbiera, nie okazuje żadnych emocji, ale przecina nią powietrze, po czym uderza nią płasko o swoją dłoń: "Będzie idealna." Kiwa głową w stronę pobliskiej ł










