PERSPEKTYWA ZANE'A
Czekałem w pokoju Clary przez nieco ponad godzinę. Wiem, że Arthur wezwał ją do swojego biura, żeby jeszcze raz przejrzeć z nią sprawy sądowe, więc pokręciłem się trochę na dole, a nawet pomogłem Audrey, biegnąc po Caleba do domu jego przyjaciela. Kiedy wróciłem, Clara nadal tkwiła w biurze, więc pożegnałem się z Audrey i Calebem, po czym wyszedłem, by obejść dom dookoła i wspią










