POV ZANE'A
Chcąc upewnić się, że w Boże Narodzenie wstanę przed wszystkimi innymi, nastawiłem budzik na piątą rano, a i tak było to na styku. Chwytam telefon i szybko wyłączam ten irytujący dźwięk, zanim obudzi kogoś innego. Chcę mieć pewność, że spędzę z Clarą trochę czasu sam na sam, zanim cały dom ożyje.
Przecierając oczy ze snu, ziewam, odrzucam kołdrę i wstaję z łóżka. Wyciągam torbę z podłog










