Ukarz mnie, Panie

Ukarz mnie, Panie

Autor: Axel Stone

Rozdział 2 Nie ma już przyjaciół - cz.
Autor: Axel Stone
6 cze 2026
Jako sąsiedzi zza ściany, Zane i ja dorastaliśmy bawiąc się razem. Nasi rodzice są bardzo dobrymi przyjaciółmi i zawsze spotykaliśmy się rodzinami na letnich grillach, świętach, urodzinach… na czymkolwiek… cokolwiek świętowaliśmy, robiliśmy to wspólnie. Zane wiedział o mnie wszystko, a ja o nim, bo byliśmy najlepszymi przyjaciółmi; gdziekolwiek był Zane, tam byłam i ja. Tak było, dopóki nie poszliśmy do drugiej klasy liceum. Wtedy stało się coś takiego, jakby dostał amnezji i nagle zapomniał, że jesteśmy najlepszymi kumplami. Pamiętam to tak, jakby to było wczoraj. To był trzeci piątek po rozpoczęciu roku szkolnego, spędzaliśmy czas z grupą znajomych po lekcjach. Byliśmy podekscytowani i rozmawialiśmy o imprezie, na którą wszyscy wybieraliśmy się wieczorem. Jak zwykle, Zane nas tam zawiózł. Dobrze się bawiłam, mimo że nie piłam alkoholu, który był dostępny, ale Zane pił. Nie było to dla niego niczym niezwykłym, bo po wszystkim zawsze to ja byłam kierowcą. W pewnym momencie dostrzegłam Zane'a stojącego w kącie i rozmawiającego z niejaką Daphne, która właśnie wprowadziła się do miasta. Ona i jej brat byli bliźniętami, ale stanowili swoje całkowite przeciwieństwa. Jej brat, Damon, był raczej z tych dzikich i nieco zarozumiałych, podczas gdy ona była bardziej skryta. Wyglądało na to, że Zane cieszy się rozmową, więc pokręciłam się trochę po okolicy, zatrzymując się tu i ówdzie na pogawędkę. Kiedy Damon mnie zagadnął, podał mi butelkę wody i pamiętam, że pomyślałam wtedy, iż to bardzo miłe z jego strony, że zauważył, że nie piję. Noc mijała, a Damon nie odstępował mnie na krok, przez cały czas flirtując. Podeszła do nas Peyton i rozmawiałyśmy przez dobre pół godziny, zanim poszła do innych. Kiedy rozejrzałam się po pokoju, Zane'a nigdzie nie było. Impreza powoli dobiegała końca, gdy Damon zapytał, czy potrzebuję podwózki do domu. Podziękowałam mu i powiedziałam, że przyjechałam z Zane’em, ale wtedy on poinformował mnie, że Zane już wyszedł z jego siostrą. Bardzo mi się to nie spodobało, bo zupełnie nie było w jego stylu tak po prostu znikać bez słowa. Zaczęłam go szukać w domu, bo nie mogłam uwierzyć, że zostawił mnie na lodzie. Kiedy go nie znalazłam, wyjrzałam na zewnątrz, żeby sprawdzić, czy jest samochód, ale auta nie było — miejsce, w którym zaparkował, świeciło pustką. Próbowałam dzwonić na jego komórkę, ale włączała się poczta głosowa. Byłam oficjalnie wściekła na mojego najlepszego przyjaciela; miał usłyszeć ode mnie kilka gorzkich słów, gdy tylko z nim porozmawiam następnego dnia. Nie miałam wyjścia i przyjęłam ofertę Damona. Po podaniu Damonowi adresu, zapięłam pasy na siedzeniu pasażera i spróbowałam napisać do Zane’a, ale nie odpisał. Wiadomość w mediach społecznościowych przyniosła ten sam efekt, choć przy nich widziałam, że je odczytuje, ale całkowicie mnie ignoruje. Zaczęłam się martwić i kiedy podniosłam głowę, by powiedzieć coś Damonowi o zachowaniu Zane’a, zauważyłam, że nie jedziemy w stronę mojego domu. Zamiast tego skręcał w odosobnione miejsce, gdzie nastolatki jeżdżą się całować albo po prostu uprawiać seks. Kiedy wjechaliśmy na polanę, stało tam kilka innych samochodów. Damon zaparkował. Próbowałam mu powiedzieć, że chcę wracać do domu, że nie chcę tu z nim być. Próbował mnie urobić słodkimi słówkami, aż w końcu stwierdził, że odwiezie mnie do domu tylko wtedy, gdy dam mu buziaka. Pomyślałam: co może zmienić jeden mały pocałunek, prawda? Poddałam się i nachyliłam, żeby dać mu szybkiego całusa, ale on złapał mnie, przyciągnął nad konsolą środkową i brutalnie wpakował mi usta w moje. Zaczęłam protestować, a on wykorzystał okazję, by wsunąć mi język do ust. Kradł rodzaj pocałunku, który oszczędzałam dla kogoś wyjątkowego. Zaczęłam walić pięściami w jego pierś, próbując go powstrzymać. W tej szamotaninie jakoś udało mi się trafić go nogą między nogi, co sprawiło, że jęknął i odsunął się. Wdrapałam się z powrotem na siedzenie pasażera i zażądałam, żeby natychmiast odwiózł mnie do domu. Po chwili morderczego spojrzenia i kilku przekleństwach, odpalił samochód i ruszył. Kiedy podjechaliśmy pod mój dom, zobaczyłam, że w sypialni Zane'a pali się światło. Chwyciłam za klamkę, chcąc otworzyć drzwi, ale Damon zdążył je zablokować. Próbował mnie przepraszać za to, co zrobił, tłumacząc, że naprawdę mu się podobam i chce, bym dała mu szansę. Dopiero gdy zgodziłam się o tym pomyśleć, odblokował drzwi, bym mogła wyjść. Śpieszyłam się, bo chciałam spróbować zadzwonić do Zane’a jeszcze raz, ale wtedy zauważyłam, że światło w jego pokoju zgasło i pogrążyło się w ciemności. Wzdychając, weszłam do środka i sama położyłam się spać. Następnego dnia nie udało mi się porozmawiać z Zane'em, ani kolejnego, a pod koniec pierwszej lekcji w poniedziałek rano byłam już oficjalnie wykluczona.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 2 Nie ma już przyjaciół - cz. – Ukarz mnie, Panie | Czytaj powieści online na beletrystyka