Jest piątek i cała szkoła huczy od emocji, bo to ostatni dzień przed przerwą zimową. Pamiętam, jak odwiedzałam babcię w domu opieki przed jej śmiercią i podsłuchałam pielęgniarki rozmawiające o pełni księżyca. Podobno pensjonariusze bywają wtedy nie do opanowania i trochę wariują. Dokładnie tak kojarzą mi się korytarze mojej szkoły. Po prostu trzymam głowę nisko i modlę się, by dotrwać od lekcji d










